Nasz dorobek / Lotniska / Meiringen LSMM
Poznawanie Axalp rozpoczęliśmy w 2007 roku od wyjątkowego na skalę chyba nawet światową miejsca – lotniska w Meiringen. Dlaczego z takim przekonaniem uznajemy je za wyjątkowe? Oto kilka suchych faktów. Lotnisko to położone jest pomiędzy łańcuchami górskimi, w dolinie pokrytej łąkami, na których… masowo pasą się krowy. Pas startowy przecinają dwie drogi prowadzące do wsi. Drogi te zamykane są tylko podczas startów i lądowań. Gdy nie ma ruchu na pasie, szlabany są otwarte i każdy, kto chce i czym chce może przejechać lub przejść sobie przez drogę startową na drugą stronę lotniska. Przy wieży kontrolnej, na dachu restauracji znajduje się odkryty taras , gdzie można wygodnie zasiąść przy piwku i obserwować startujące w odległości kilkudziesięciu metrów samoloty. Z tarasu tego widać dobrze drugą stronę lotniska, gdzie droga kołowania, która prowadzi bezpośrednio od pasa startowego do wykutych w skale hangarów, ponownie przecina się z drogą wiejską, od której odgrodzona jest tylko szlabanem zamykanym podczas kołowania samolotów. Na parkingu pod wieżą znajduje się specjalne miejsce oznaczone sylwetką tygrysa – na tym miejscu parkuje pilot latający „tygryskiem”. Co więcej, od tego miejsca do budynków bazy prowadzą wymalowane na asfalcie tygrysie łapy. Oczywiście do tych budynków każdy może sobie ot tak wejść :) Czy było już wspomniane o parkingu przeznaczonym tylko dla spotterów? No właśnie – taka jest baza w Meiringen. Każdy musi tam kiedyś pojechać, a zwłaszcza panowie od FOD z polskich lotnisk :)



































