POD POWIDZKIM PŁOTEM



Stęskniliśmy się za Herkulesami. Postanowiliśmy więc, że pojedziemy pod płot EPPW, by je zobaczyć. I oczywiście sfotografować. Na spotkanie wybraliśmy 15 dzień czerwca. Nasza mała grupka dzielnie czekała na samoloty. I doczekaliśmy się… w pewnym sensie. Przyleciała PZL M28 Bryza a później nasze oczy ucieszył Boeing KC-135 Stratotanker z USAF. Po chwili – niespodzianka, rozległ się znajomy huk silnika i z chmur wyskoczył F-16 z biało-czerwoną szachownicą. Podziwialiśmy go dłuższy czas, ponieważ ku naszej radości nie poprzestał na jednym przelocie. Po jakimś czasie ponownie pojawiła się Bryza oraz PZL W-3 Sokół. Mimo, iż nie doczekaliśmy się Herkulesa, dzień uważamy za udany.