AIR FESTIVAL ŚWIDNIK 2019



Wyjazd na ten piknik lotniczy miałam zapisany w kalendarzu od dawna, choć w grę wchodziła tylko
niedziela. Oczywiście życie ma swoje plany – w piątek wyjazd stanął pod znakiem zapytania. Było
więcej argumentów „przeciw” niż „za”, ale… jak szaleć to szaleć ;) Dlaczego by nie zrobić w sumie
1000km, żeby popatrzeć przez pół dnia na samoloty? Do tego w upale? Jak dla mnie było warto
jechać, stać z zadartą głową i podziwiać Airborne Pyrotechnics, akrobacje Marka Choima, Artura
Kielaka, grupy Cellfast Flying Team, patrzeć na takie samoloty jak Taylorcraft Auster, Tiger Moth, Chipmunk i
wiele innych. Tak, mimo wszystko było warto pojechać.